To skuteczny sposób na zatrzymanie rozprzestrzeniania się zakażeń. Mycie rąk jest najprostszą ochroną przed chorobotwórczymi bakteriami, wirusami, grzybami i pasożytami. Najmłodsi olsztynianie uczyli o tym podczas cyklicznej akcji "Myję ręce, bo wiem więcej".
- Mycie dłoni to najtańsza i najskuteczniejsza profilaktyka przeciwko zakażeniami - mówi dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie, Janusz Dzisko. - Należy pamiętać, że mycie dłoni to nie jest tylko namydlenie i spłukanie wodą. Jest sporo strategicznych miejsc, na które zwracamy szczegółną uwagę. No i mycie dłoni powinni trochę trwać.
Jak podkreślają przedstawiciele SANEPiD-u, o higienę dłoni rzadziej dbają panowie, niż panie. Z badań wynika, że np. po skorzystaniu z ubikacji ręce myje zaledwie połowa mężczyzn.
Podczas przedsięwzięcia edukatorzy pokazywali olsztyńskim przedszkolakom jak poprawnie myć dłonie. Poza tym uczestnicy wydarzenia mogli dowiedzieć się więcej o profilaktyce zatruć pokarmowych, bezpiecznym grzybobraniu i usuwaniu kleszczy, szczepieniach, zasadach opalania czy jakości wody do picia w kąpieliskach.
- Młodzi olsztynianie mogli zdobyć niezwykle istotne informacje - mówi prezydent Olsztyna, Robert Szewczyk. - To bardzo wartościowe, że przedstawiciele Inspekcji Sanitarnej są tak zaangażowani w szerzenie wiedzy. Mam nadzieję, że najmłodsi przekażą to, czego się nauczyli, także swoim opiekunom.
We wtorkowym (11 czerwca) wydarzeniu wzięło udział ok. 1,5 tys. przedszkolaków ze stolicy Warmii i Mazur.
Napisz komentarz
Komentarze