Dziki grasują na cmentarzu

Zwierzęta te upodobały sobie cmentarz komunalny przy ul. Poprzecznej. Władze Zakładu Cmentarzy Komunalnych mówią już o prawdziwej pladze. Zamiast zdobywać pożywienie w lesie, wolą szukać go w terenie zabudowanym, bo tu o nie łatwiej.
Dziki, które przedostaną się na teren nekropolii niszczą wszystko, co znajdzie na ich drodze. Zniszczone zostało m.in. pole, przy którym znajdują się kolumbaria ze skremowanymi zwłokami, alejki między grobami.
Dziki grasujące w granicach administracyjnych były wyłapywane w specjalnych odłowniach. Sprawą zajmowała się straż miejska. Złapane w ten sposób zwierzęta były kilkadziesiąt kilometrów od Olsztyna. Jednak w tym roku zmieniły się przepisy. W związku z zagrożeniem Afrykańskiego Pomoru Świń ministerstwo środowiska zakazał przewożenia dzików, żadne nadleśnictwo nie przyjmie od nas zwierząt. Dlatego strażnicy przestali odławiać dziki i natychmiast dały one o sobie znać.
mgres