naszat
naszat

Jąkanie – metody leczenia

Mgr Marta Darmofał – neurologopeda z Warmińsko-Mazurskiego Centrum Słuchu i Mowy Medincus w Olsztynie

Jąkanie jest jednym z najczęściej występujących zaburzeń mowy. Szacuje się, że występuje u około 1% ludzi, czyli w Polsce może dotyczyć około 400 tys. osób.
Przyczyny jąkania są do dziś niewyjaśnione. Specjaliści wskazują na czynniki emocjonalne, neurologiczne, psychologiczne czy genetyczne. Z jąkaniem związane są emocje lęku, strachu, poczucia winy, obawy przed karą. Prowadzi to do błędnego koła – jąkanie powoduje stres i obniża samoocenę, a to powoduje nasilenie się trudności z mową.
Przed rozpoczęciem leczenia jąkania konieczne jest przeprowadzenie szczegółowej diagnostyki: badania foniatrycznego, oceny logopedycznej, psychologicznej i pedagogicznej. Na ich podstawie opracowywany jest indywidualny program rehabilitacyjny. Uwzględnia on szeroko rozumianą terapię logopedyczną usprawniającą płynność mowy pacjenta, psychoterapię, fizjoterapię, ćwiczenia relaksacyjne, rehabilitację foniatryczną i farmakoterapię. Ponadto u pacjentów z nieprawidłową uwagą słuchową stosuje się terapię metodą SPPS (Stymulator Polimodalnej Percepcji Sensorycznej) oraz Metodę Tomatisa (stymulację audio-psycho-lingwistyczną).

Ważnym elementem terapii jest metoda korekcji jąkania przy zastosowaniu Cyfrowego Korektora Mowy. Jest to miniaturowe urządzenie, które sprawia, że osoba nosząca je w uchu słyszy swój głos z opóźnieniem (metoda DAF) bądź podwyższony lub obniżony o określoną część oktawy (metoda FAF). Połączenie obu metod – spowolnienie tempa mowy i przesunięcie jej częstotliwości – zdecydowanie poprawia płynność mówienia. Badania przeprowadzone w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu pokazały, że dzięki korektorowi uzyskano poprawę płynności mowy aż u 85% pacjentów.

W terapii bardzo ważną rolę odgrywa nastawienie psychiczne. Terapia jest długotrwała i wymaga od pacjenta wytrwałości i systematyczności oraz, co często najtrudniejsze, pokonania własnych lęków i otwarcia się na pełną współpracę z terapeutą. Komfort mówienia jest bowiem nierozłącznie związany z samopoczuciem pacjenta. Paradoksalnie, by móc wyleczyć jąkanie, trzeba je najpierw zaakceptować. Bo przecież lepiej mówić, jąkając się, niż milczeć płynnie.
(r)