naszat
naszat

Specjaliści od słuchu i mowy radzą – Wysiękowe zapalenie ucha – niewidoczne, lecz groźne

Dr Cezary Łuszcz, otolaryngolog z Warmińsko-Mazurskiego Centrum Słuchu i Mowy Medincus w Olsztynie

Dr Cezary Łuszcz, otolaryngolog z Warmińsko-Mazurskiego Centrum Słuchu i Mowy Medincus w Olsztynie

Wysiękowe zapalenie ucha środkowego (WZUŚ/OMS) to jedna z najczęstszych chorób u dzieci – ocenia się, że dotyczy ok. 90% dzieci do 7. roku życia. Jej objawy łatwo przeoczyć, ale skutki mogą być bardzo poważne!
Wysiękowe zapalenie ucha definiuje się jako „obecność płynu w uchu bez objawów podmiotowych i przedmiotowych zapalenia ucha”. Oznacza to, że w jamie bębenkowej gromadzi się płyn, nie pojawiają się jednak inne objawy związane z zapaleniem ucha.
Często choroba nie daje żadnych objawów i pozostaje nierozpoznana, a większość przypadków (70-80%) ustępuje samoistnie (bez leczenia) w ciągu 3 miesięcy. Niestety u 25% pacjentów objawy trwają dłużej niż 3 miesiące, a u ok. 5 do 10% nawet dłużej niż rok. WZUŚ może powodować wiele dolegliwości: niedosłuch (zwłaszcza dokuczliwy w hałasie), uczucie pełności w uchu, zaburzenia rozwoju mowy, nadmierne pobudzenie, trudności z koncentracją i w nauce oraz trwałe zmiany w zakresie błony bębenkowej. Takie dolegliwości wskazują, że powinniśmy udać się na badania do specjalistycznej poradni laryngologicznej.

Kiedy podejmujemy leczenie?

W związku z tym, że incydenty krótkotrwałe ustępują samoistnie, leczenie obejmuje wyłącznie utrzymujące się powyżej 3 miesięcy – a więc przewlekłe wysiękowe zapalenia ucha. W takim przypadku należy przeprowadzić odpowiednie do wieku badanie słuchu oraz ocenę drożności nosa z oceną stanu migdałka gardłowego.
Jeśli słuch jest w normie i nie ma zmian błony bębenkowej, to można prowadzić leczenie zachowawcze. Dobre wyniki można uzyskać, stosując inhalacje typu AMSA. W razie utrzymywania się wysięku w uszach połączonego z niedosłuchem, leczeniem z wyboru jest leczenie operacyjne. To wprowadzenie w błonę bębenkową drenów wentylacyjnych, które umożliwiają prawidłowe oczyszczenie się uszu i w konsekwencji poprawę słuchu. Choć może brzmieć to groźnie, nie ma się czego obawiać – jest to drugi co do częstości zabieg operacyjny wykonywany na świecie (najczęstsze jest usunięcie migdałka gardłowego).
(r)

naszat