Kłusownik z Olsztynka został złapany

Funkcjonariusze policji wraz ze strażnikami leśnymi zatrzymali 51-latka mieszkającego na terenie gminy Olsztynek. Mężczyzna na swojej posesji dokarmiał dzikie zwierzęta, a w pobliżu posiadłości zastawiał wnyki. Kryminalni znaleźli u niego narzędzia przeznaczone do nielegalnego polowania oraz wiszącą na strychu tuszę dzika. Grozi mu kara pięciu lat pozbawienia wolności.

W środę (25 stycznia) około godz. 12 strażnicy leśni podczas patrolu jednej z miejscowości na terenie gminy Olsztynek na jednej z posesji znajdującej się w lesie zauważyli wnętrzności zwierzyny oraz wyprawioną skórę z dzika. Leśnicy dostrzegli dużo krwi wokół znaleziska. Podejrzewając, że mogło dojść do przestępstwa, na miejsce wezwali policjantów.

Kryminalni z Olsztynka przeszukali posesję. Znaleźli zastawione wnyki, a w domu zakrwawioną siekierę i wiszącą na strychu tuszę dzika. Policjanci postanowili wyjaśnić tę sprawę. Podczas śledztwa ustalili, że za tym przestępczym procederem stoi 51-letni mieszkaniec tej posesji. Dokarmiał zwierzęta, a w pobliżu domu zastawiał wnyki.

Mężczyzna został zatrzymany w czwartek (26 stycznia). Zebrany przez policjantów materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów posiadania narzędzi i urządzeń służących do kłusownictwa oraz polowania bez wymaganych uprawnień. Teraz grozi mu kara pozbawienia wolności do pięciu lat.

klusownik

Źródło: KWP Olsztyn

naszat