Włamywał się do aut i kradł nawet wiązanki

34-letni mieszkaniec Olsztyna w najbliższych dniach stanie przed sądem. Jest podejrzany o 48 przestępstw – włamań do pojazdów i kradzieży. Działał przez pół roku. Wcześniej popełniał podobne przestępstwa, więc będzie sądzony w warunkach tzw. recydywy. Grozi mu do 15 lat więzienia.

Przestępstwa miały miejsce głównie na terenie Olsztyna od lipca do listopada ubiegłego roku. Sprawca wybierał samochody pozostawione na niestrzeżonych parkingach. Mężczyzna nie wykazywał się finezją – włamywał się do pojazdów wybijając boczną szybę. Jego łupem padało wszystko to, co znalazł w środku: radia, systemy nawigacyjne, telefony, narzędzia, saszetki z dokumentami, buty, ubrania a nawet… wiązanki świerkowe do ozdabiania nagrobków.

Andrzej U. Jest podejrzany w sprawach kradzieży i usiłowania kradzieży w sumie pięciu samochodów oraz 43 kradzieży z włamaniem do aut. Poszkodowani wycenili swoje straty na łączną kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych. Funkcjonariusze odzyskali ponad 70 przedmiotów, które pochodziły z kradzieży. Pozostałe rzeczy zostały sprzedawane przypadkowym osobom lub trafiły do lombardów. Andrzej U. zarobione pieniądze przeznaczał na alkohol i środki odurzające.

Sąd zadecydował o tymczasowym areszcie dla podejrzanego. Grozi mu kara 15 lat pozbawienia wolności, gdyż działał w warunkach tzw. recydywy.

Źródło: KWP Olsztyn

naszat